Numerologiczna 9

Osoby z wibracją cyfry 9 są niezwykle uczuciowe, pełne pasji, idealistycznie nastawione do życia, posiadają ogromną potrzebę pomagania innym. Bogate, miłe usposobienie. Chęć dzielenia się z innymi, przekazywania nabytej wiedzy, mądrości, altruizm, tolerancyjność, opiekuńczość. Dziewiątki są zdolne do poświęceń, dobro innych jest dla nich bardzo ważne, nie są one nieczułe na potrzeby innych. Z natury uczynne, oddane i życzliwe dziewiątki mają szerokie grono przyjaciół. Dziewiątki są ponadto lojalne, można im zaufać i na nich polegać. Uwielbiają zawierać nowe znajomości. Odczuwają wielką potrzebę doskonalenie swojego wnętrza. Fascynują je inne kultury, chętnie wybierają się w nieznane miejsca, są raczej niespokojnymi duszami, choć z pozoru mogą wydawać się osobami poukładanymi i bardzo opanowanymi. Dziewiątki posiadają doskonałe umiejętności komunikacyjne. Są wyrozumiałe, współczujące, uczuciowe. Odznaczają się dużym zainteresowaniem dla innych ludzi. Egoizm, egocentryzm to uczucia obce dla dziewiątek. Osoby z opisywaną wibracją są towarzyskie, a wszelkie spotkania z innymi osobami, wymiana poglądów, komunikacja na szeroką skalę działa na nie bardzo stymulująco. Dziewiątki mają silnie rozwiniętą intuicję, ze wszystkich wibracji numerologicznych, są na najwyższym etapie rozwoju duchowego. Cechuje ich ponadto otwartość na drugiego człowieka, świat i naukę. Dziewiątka to sługa innych, potrafi zdobyć się na wielkie poświęcenia. Satysfakcja emocjonalna jest zależna u dziewiątek, od tego, jak wiele uda się im zrobić dla innych ludzi. Opisywana wibracja należy do mistyków, wizjonerów, altruistów, misjonarzy. Dziewiątki żyją humanistycznymi ideałami, posiadają one niezwykły dar przewidywania, odczuwają wielką potrzebę przestrzeni.  Są bardzo wrażliwe, czułe na krzywdy innych, chętne do pomocy, marzą o większej sprawiedliwości na świecie. Ponadto dziewiątki zaliczają się do osób hojnych, szlachetnych, mających dobre intencje, życzliwych i wyrozumiałych. Uważa się dziewiątki za trochę oderwane od rzeczywistości, za bujające w obłokach, zbyt idealistycznie patrzące na świat. Źle znoszą rutynę, są niekonwencjonalne, pomysłowe i serdeczne. Cechuje je duża życzliwość, bezinteresowność, również impulsywność. Myli się ten, kto uważa dziewiątki za spokojne, łagodne osoby. Dziewiątki są pełne dynamizmu, potrafią być wybuchowe, gwałtowne i niezwykle uparte. Mają tendencje do dominacji. Często cechuje je nadopiekuńczość, mogą mieć skłonność do uszczęśliwiania innych na siłę. Idealizowanie innych i wiara, że ludzie najczęściej kierują się dobrymi intencjami, może doprowadzić do tego, że zostają one wykorzystywane. Ich bogate życie wewnętrzne powoduje, że nie zawsze są rozumiane przez innych. Dziewiątki mogą być uważane za ekscentryczne, żyjące w innym świecie.

W miłości są oddane i wierne, ale odczuwają jednocześnie wielką potrzebę niezależności, co może utrudniać im utrzymanie związku i być przyczyną konfliktów. Ich słabymi stronami może być też dosyć zmienne usposobienie, huśtawki nastrojów, neurotyczność, nadwrażliwość i zgryźliwość. Są bardzo wymagające względem partnerów, ich idealistyczne podejście do miłości, może sprawić, że ciężko sprostać osobom z wibracją liczby dziewięć.

Oprócz podstawowych liczb urodzeniowych od 1 do 9, używa się również tzw. liczb mistrzowskich, mianowicie 11, 22, 33, 44. Jeśli, którąś z wymienionych liczb otrzymasz, po zsumowaniu liczb z daty urodzenia, to w tym przypadku już nie sumujesz wyniku dalej, zostaje wtedy 11, 22, 33, 44. Przykładowo, osoba urodzona 11 stycznia 1988, będzie numerologiczną 11, bo 1 + 1 + 1 + 9 + 8 + 8 = 29, czyli 11 (nie 2). Liczby mistrzowskie oznaczają bardzo bogaty życiorys, silną moc tworzenia, wpływania na innych,  zrozumienia i poznania wszechświata.  Posiadanie wibracji liczb mistrzowskich oznacza ogromne wyzwanie, informuje, że ma się szansę być przewodnikiem dla innych. Ponadto obecność tych liczb wskazuje na ogromne możliwości, dążenie do samodoskonalenia wewnętrznego, rozwoju duchowego, jednak nie oznacza to, że każda osoba wykorzystuje w prawidłowy sposób daną im moc. Ogromny potencjał powinien być odpowiednio wykorzystany, służyć innym ludziom, gdyż takie jest między innymi wyzwanie dla osób z wibracjami mistrzowskimi, pomoc i przewodnictwo.

12 komentarzy w “Numerologiczna 9”

  1. zzz pisze:

    Wibracja 9 to chyba kara za grzechy. Mając taką wibrację i nie lubiąc ludzi ma się prze…ryyypaneee. Jak ja mogę być kimś rozwiniętym skoro co chwilę korci mnie by zrobić coś złego? Dla jednych dziewiątka to błogosławieństwo, dla innych to przekleństwo. Nie wiem dlaczego niby wybrałam tą wibrację. jestem mega agresywna, większość się mnie poprostu boi. Z nikim, totalnie z nikim nie umiem się porozumieć. Jedno wielkie dno ta liczba!

    1. nieDygaj pisze:

      Ja mam 8 (3+5 na skandalu, obraziłem się sam na siebie;) i widzę swoją arogancję itd., ale… Pamiętaj, że ludzie się zmieniają – możesz się dostroić do każdej wibracji :) Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej to polecam Robert Monroe „Najdalsza podróż”. Potem już tylko krok o pobrania tego co oni tam robią z netu… Oj, jak wiele ludzie nie wiedzą :D. A to i tak czubek góry lodowej xD. Polecam, odnajdziesz się, nie martw się:) Dobranoc :)

      PS. Zdecydowanie za dużo buziek (to ta zasrana 3 i gadulstwo, ale ciekawość i ścisła wiedza w połączeniu z artystycznym umysłem daje tak fenomenalnie za dość uczynienie, że ja pierdzielę – w razie „wiksy” z układająca się matematyką w głowie nie bój nic :D).

      PS2. To był najdłuższy nawias na mojej komórce, już się nie mieścił na ekranie, hahaha xD

      PS3. Zasrana 3…

      PS4. Jeżeli tu doszłaś to dobrze, bo spaliłem, ale zapomniałem napisać: 9 to indygo,a indygo to szyszynka, trzecie oko. Moje właśnie się otwiera i powiem Ci, że imersja jest nieziemska, jak to o czaisz to oszalejesz z zachwytu i pójdziesz dalej we właściwym kierunku :)

      PS5. Autentycznie na tyle przewidziałem nieświadomie liczbę „PSów”: 3+5. … Z zawodu jestem programistą, tu masz program na poziomie myśli załączony, ogarnij się i do roboty :D!

    2. BigBoss pisze:

      Też jestem 9 i również nie przepadam za ludźmi, nie lubię pomagać, a jeśli muszę to zrobić czuję się nieszczęśliwy. Dziwi mnie jedynie u ciebie ta agresja, ja jak i zarówno inne 9, które znam są opanowane, spokojne, wyluzowane. Sam osobiście nie znoszę „raptusów”, uważam iż ich zachowanie jest obciachowe :/

    3. aga pisze:

      czesc:) spokojnie!:) widocznie negatywna strona numerologicznej 9 przewaza u ciebie, piszesz o wielkiej agresji i to juz jest sygnal zeby nad tym popracowac, ludzie maja w sobie wiele niskich emocji miedzy innymi agresja ktorej nalezy sie pozbyc i mozna to zrobic:)
      jesli nie to w czasie najmniej oczekwianym wybuchnie ze zdwojona sila, pzdr

    4. Izka pisze:

      Hey słonko :) xd znaczy wiesz to co napisałaś już świadcz o tym że jesteś dziewiątką, tzn jesteś inna lub inny ale cię to gryzie ale nie martw się ja też tak miałam i potem stało się coś niesamowitego tzn dostałam zdolność do bycia dziewiątką tzn z nieśmiałej strachliwej dziewczyny stałam się odważna i rozgadana i w ogóle teraz jest super także trzymam kciuki i życzę powodzenia ;)
      Z tobą też tak będzie :D

  2. lubpmir pisze:

    Ja też jestem 9 byłem również agresywny nie potrafiłem sobie radzić z emocjami jestem 40 latkiem mam rodzinę. Poszedłem na terapię aby moje dziecko nie widzioało jak sobie nie radzę z emocjami i trzaskam talerze. Po trzech latach terapii i pracy na emocjach doszedłem do momentu w którym stałem się świadomy i oświecony a ten czas pracy nad sobą uznaję jako fundament bez którego nie mógłbym byc w tym miejscu gdzie jestem. Miłość i pomoc ludziom uczciwość szacunek to mój najwyższy system wartości i jeśli jestem z nim w zgodzie to jest OK. Po zmianie diety i mniej jedzeniu (niejedzeniu-inedia) moja agreja zmalała i minęła. Więc kochani wszyscy macie dobro w sobie ale być może to jeszcze nie ten moment aby to zobaczyć u mnie ta droga trwała wiele lat i musiałem zrezygnować z wielu nałogów. Uwierzcie że potraficie tego wam życzę :-)

  3. joanablack pisze:

    Ja jestem potrójną numerologiczną 9 (z 27) czyli tarotowym eremitą. To jest dopiero „masakra”. Nie lubię ludzi. Nie lubię im pomagać. Najlepiej czuję się sama ze sobą. Nie potrafię tworzyć żadnych emocjonalnych związków z innymi ludźmi. Najchętniej zamieszkałabym na bezludnej wyspie.
    Jedno co mi się zgadza z tym opisem, to mam bardzo wyostrzoną intuicję. Przez skórę czuję co myśli czy też czuje druga osoba. Zawsze wiem, co chce zrobić. Męczące to jest, chociaż czasami pomaga. Nie da się mnie okłamać czy oszukać.
    A, czasami z dużym wyprzedzeniem wiem, co się wydarzy w moim życiu. To jest dobre. Bo w „traumatycznych” momentach, gdzie wszystkim innym puszczają nerwy zawsze zachowuję spokój.

    1. zzz pisze:

      No to cię zmartwię. także jestem 27. A teraz najlepsze- przeczytałam, że powołaniem 27 jest mieć partnera i rodzinę. I tylko tyle. Gdzieś na necie znalazłam. Ale jajca, nie?

  4. zzz pisze:

    Wow, ktoś to czyta. Staram się, ale chyba kiepsko mi wychodzi. nawet druga 9 mi działa na nerwy. Mega spokojna i taka dobra i poukładana. A mnie wkurwia. O co chodzi? Przeczytam książkę Monroa. Dzięki za namiary. A w numerologię wciągnęła mnie sublokatorka, oczytana siódemka. Oczywiście już jesteśmy pokłócone :) Głupio mi trochę, bo po raz pierwszy to ja ją kopnęłam w przysłowiową du..pę. Strasznie niewdzięcznie się zachowałam. Ale zasiała we mnie chyba jakieś ziarno. Nie mogę sobie z tym poradzić.

  5. zzz pisze:

    To jednak chyba kara za grzechy. Dziewiątce nie można przekraczać prawa. Każde przewinienie będzie ukarane. I tak też i jest. Ale nawet prokurator się mnie boi i policja. Na razie mi się sporo upiekło, ale dużym kosztem. Dziwne te programy numerologiczne. Wystarczy, że z wyrachowania, a nie z czystego sumienia będę unikać łamania prawa, to nic mi się nie stanie. Nie podoba mi się to. Czuję się jak więzień. Dziewiątka ma to do siebie, że nie uznaje autorytetó. Mi się to bardzo nie podoba, że są jakieś programy i mam być posłuszna programowi numer 9.

  6. iluminat pisze:

    Opisy numerologiczne są tak rozległe, że każdy wyciągnie fragment pasujący do niego. A nieścisłość pomiędzy np. dwoma osobami spod 9 zamieciemy pod dywan i udamy że nie było sprawy.
    Do numerologii należy mieć olbrzymi dystans tak jak do horoskopów wg znaków zodiaku. Gdyby typów ludzi było 9 wg numerologii czy 12 wg astrologii to co chwila wpadalibyśmy na osobę będąca naszym odbiciem. A ilu z nas ma przynajmniej jedną przyjaciółkę/przyjaciela? I jeśli ma to czy to naprawdę jest nasz klon?
    Tak więc więcej dystansu. Tarot działa ponieważ wróżby są jest personalizowane, ale numerologia i astrologia nie działają, poza astrologią natalną.

  7. JA! pisze:

    Opis 9 numerologicznej jest bardzo przejaskrawiony. Otóż drodzy Państwo najczęściej 9 to oszuści, córy Koryntu, gangsterzy. Bardzo często to osoby pozbawione ludzkiej twarzy. Owszem to ich ciemna strona i trzeba robić wszystko by wznieść się. Ale standardowa 9 jest bezwzględna i okrutna, a jej głównym celem jest ona sama. Nie znam 9 altruistycznej, a znam ludzi bo jestem z branży ezoterycznej. To najczęściej pozoranci, albo kłamcy. No cóż, może los da mi wreszcie spotkać dobrą, lojalną, wierną, altruistyczna i poświęcającą się dziewiątkę? Oby…
    Pozdrawiam wszystkich ciepło. :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>